środa, 11 września 2013

Jak zrobić fale?



Dziś pokaże wam kilka filmików na prosty, ciekawy, bez użycia ciepła sposób na fale lub loki. 
Aby uzyskać fale, należy większe pasma skręcać, używać mniej chust.
Natomiast aby uzyskać loczki, należy mniejsze, cieńsze pasma włosów skręcać i używać większej ilości chust lub robić na głowie więcej koczków - ślimaczków.

Fale na chustach



O tym sposobie wiem dzięki "Anielskim włosie".
sama go próbowałam i polecam - jest bardzo prosty w wykonaniu.
- jeśli ktoś ma cienkie i podatne włosy to radzę zrobić na jedną chustę, ewentualnie na dwie, nie więcej chyba że ktoś chce otrzymać loki i nie trzeba używać żadnych stylizatorów, po za odrobiny wody. 
- jeśli ktoś ma grube i trudne w układaniu włosy, to stylizator (np. żel lniany) okaże się konieczny, aby fryzura wytrzymała w ciągu dnia - ale nie za dużo, bo może nie zdążyć wyschnąć- włosy mają być wilgotne, nie mokre! i można zrobić na więcej niż na dwóch chustach - np. na 4 chustach
Fale po jednej chuście
Edit: W rzeczywistości wyglądają znacznie ładniej, zdjęcia są robione już pod wieczór, a moje włosy trochę się puszą przez wilgotną pogodę i przez testowany na nowo olej kokosowy.
Fale po dwóch chustach
(kolor przekłamany)

Fale po dwóch chustach
(kolor przekłamany)


Fale na opasce


W końcu wiem jak zrobić fale na opasce, gdyż nikt jeszcze dobrze na blogu nie potrafił mi tego wytłumaczyć, a ten filmik w bardzo prosty i łatwy sposób pokazuje jak je zrobić. Niedługo pokaże wam  efekty na moich włosach.

Fale na chustach w ślimaka


Bardzo ciekawy filmik dla osób: prostowłosych, z mocnymi, grubymi i słabo podatnymi na układanie włosami. Mimo że moje są cienkie, falowane z natury i podatne na układanie, to kiedyś wypróbuje ten sposób. :)  

Fale po koczku - ślimaku


To mój ulubiony sposób, na ładne, ujarzmione fale, który mimo iż stosuje od dawna - to lepszą wersje poznałam dzięki Alinie Rose
Po umyciu włosów i rozczesaniu (można poczekać aż trochę przeschną) po prostu zwijam włosy w koczek - ślimak, ale nie związuje - dzięki temu włosy mogą wyschnąć (bo jak związywałam gumką to nie nie wysychały) i idę spać - dzięki temu mam o to taki fale:

Fale po jednym koczku - ślimaczku

A wy znacie jakieś inne, naturalne sposoby na fale? 
Piszcie w komentarzach ;)

                                                               Blondynka

1 komentarz:

  1. Uwielbiam Torrin Paige. Dzięki niej zapuszczam włosy! :)

    OdpowiedzUsuń