środa, 18 czerwca 2014

Zioła, które warto zbierać w czerwcu

Mimo, iż czerwiec powoli dobiega do końca, na polach, łąkach, parkach, lasach itp. rośnie wiele roślin - pospolitych chwastów, które mają przeróżne zastosowania w kosmetyce i nie tylko.
Ślaz dziki
Ślaz ma podobne właściwości do prawoślazu - głównym surowcem jest korzeń - przyda się dla suchych włosów i cery - pomaga na gardło :)
Rumianek pospolity
To chyba podstawowa roślina blondynek :D ale nie tylko - można z niej robić toniki, płukanki do włosów, maceraty - dodawać do wszystkiego, zawsze będzie dopełniała nasze domowe kosmetyki lub domową pielęgnację:) Wewnętrznie działa uspokajająco.
Róża
Tutaj na zdjęciu mam różne pachnącą - jest cudowna, a jak smakuje. Mmm... o róży już pisałam, polecam, cudowna :) Niedługo pojawi się przepis na tonik i krem z róża :)
Koniczyna
koniczyna ponoć pomaga na wypadanie włosów, więc na wszelki wypadek ją nazbierałam, ale poszukam jeszcze jej właściwości :)
Fiołek trójbarwny
Całe ziele pomaga przy cerze z trądzikiem - można stosować toniki, maseczki, kremy itp.
Skrzyp polny
Ja będę go używać do maceratu rycynowego na porost włosów. Herbatki dla mnie są w okropnym smaku, więc się nie przekonam, a tak to polecam w pielęgnacji zewnętrznej - maceraty, wcierki :)
Mięta
Oczywiście polecam do picia -teraz gorące i upały to nie ma jak napój miętowy :) W pielęgnacji ciała i włosów -wszystko co tłuste i co chcemy odświeżyć :)
Żywokost lekarski
To cudowne zioło - surowcem jest przede wszystkim korzeń - polecam do cery suchej (tonik, macerat) i dla wszystkich którzy często się kaleczą lub są poobijani (oczywiście nie duże ranki) - dla wszystkich którzy chcą zregenerować swoje ciało od zewnątrz - zawiera dużo alantoiny :)
Chaber Bławatek
Jak widać - lubi się z rumieniem - pięknie pachnie, jest niebieski i pomaga na cerę wrażliwą i schładza koler włosów - można używać jako płukankę zamiast roztworu gencjany - dział delikatniej i nie wysusza tak bardzo - napar idealny do rozcieńczania szamponu.
Lipa 
O teraz ięknie kwitnie lipa - i pachnie. Nawilża,k koi, uspokaja, reguluje gospodarkę temperatury - bardzo się lubimy z lipą :)
Jaśmin
To mój ostatni ulubieniec - polecam dla skóry starzejącej się - ma podobne właściwości do róży, więc jeśli nie macie róży, a macie jaśmin, to polecam - właśnie robię hydrolat jaśminowy - niedługo napiszę jak go zrobiłam :)

To tyle - siedzę w czepku a na swojej głowie mam  maseczkę truskawkową - trzeba korzystać póki są truskawki -niedługo dam relację jak się spisała :)

Skusicie się na któreś ziółko? A może na maseczkę truskawkową?
Piszcie w komentarzach!

Wasza
Blondynka

11 komentarzy:

  1. czy kiedy pije się herbatę z pokrzywy trzeba uzupełniać jakieś witaminy? zastanawiam się nad piciem herbaty pokrzywowej o smaku cytrynowym, ale nie za bardzo wiem ile dziennie można takich filiżanek wypić :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy co chcesz uzyskać - jeśli oczyszczenie organizmu z toksyn to ponad 2 kubki dziennie, a jeśli chcesz jako uzupełnienie diety to jedna szklanka dziennie wystarczy. Należy uzupełniać witaminę B bo pokrzywa wypłukuje ją z organizmu - możesz uzupełniać ją pijąc sok z brzozy lub biorąc tabletki i oczywiście w codziennej diecie - czyli w tym co codziennie jesz. :)

      Usuń
    2. dziękuję :)

      Usuń
  2. ja nie jestem przekonana do ziółek ;) po prostu ich nie lubię,i zdaję sobie sprawę że mogłyby zdziałać cuda,;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam zioła bo są tanie (dla mnie to praktycznie darmowe) i skuteczne, chociaż należy je długotrwale przyjmować, żeby zobaczyć skutki.

      Usuń
  3. Kiedyś robiłam płukankę z kwiatów lipy.
    Niestety okazała się niewypałem. Chyba moje włosy zaakceptują ją tylko mocno rozcieńczoną. W innym wypadku bardzo się strączkują ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak w przypadku żelu lnianego - na o,5 l wody daję łyżkę żelu, ale na podrażniony skalp rozcięczona lipa, albo hydrolat lipowy - to bardzo fajna rzecz :)

      Usuń
  4. Lipa - pochłaniam jej ogromne ilości! :-) Chętnie bym sobie zbierała, ale mieszkam w mieście i choć moje osiedle jest pełne lip (cudownie pachnących teraz), to jest to lipa "wzbogacona"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam gdzieś że nie powinno się pić lipy non stop - tylko okresowo przy osłabieniu organizmu, gdyż częste picie powoduje rozregulowanie gospodarki temperatury ciała, ale to z takiej książki, gdzie zabraniali nakładać na rany żywokost :D a przecież on ułatwia gojenie się ran.

      Usuń
  5. Ciekawy blog o bliskiej mi tematyce :) Przydatny poradnik - akurat mieszkam daleko od miasta, tak więc w mojej miejscowości znajdę wszystko o czym wspomniałaś w swoim poście - bez zanieczyszczeń :D pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi - ziołowych wpisów będzie więcej i bardziej szczegółowo, bo bardzo się tym interesuje - o holistycznym wykorzystywaniu ziół :)

      Usuń